Diana Krall – Quiet Nights
Wypowiedzieć się na temat muzyki, której się nie słucha jest ciężko.
Dlatego nie zajmie mi to dużo miejsca.

Aby móc chociaż trochę napisać, przesłuchałem cała płytę kilka razy.
Pierwszy raz na głośnikach, następne na słuchawkach. Całkiem inaczej słyszy się głos Jazzowej wokalistki, a zwłaszcza tej kultowej wokalistki. Dla mnie to co słyszałem, był jak uwodzicielski szept, mówiony wprost do mojego ucha. Cudowne, spokojne piosenki.
Muzyka nie tylko dla ludzi, którzy słuchają Jazzu. Romantyczne piosenki, idealne na kolacje przy świecach, lub inne tego typu okazje. Zachowam sobie płytkę właśnie do takich “celów”
Ważnym faktem może się okazać to, że płyta dedykowana jest jej mężowi. Pewnie dlatego słychać w niej tyle uczucia.
Musze powiedzieć, że Diana Krall zrobiła na mnie duże wrażenie i dzięki niej będę się dalej rozwijał muzycznie.
Opisanie tej płyty można powiedzieć było dla mnie nie lada wyzwaniem. Nie jestem specjalista, wiec napisałem tylko skromna moja opinie. ![]()
Prawda że ładnie wygląda? Zwłaszcza (nie ubliżając jej) na swój wiek. Piękna kobieta o cudownym głosie. Jeżeli jest taka to proszę o kontakt

Dodaj komentarz